...

Najskuteczniejsze triki marketingowe stosowane w sklepach

Sieci handlowe stosują cały wachlarz trików marketingowych, aby skłonić klientów do zakupów na jak największą kwotę. Triki te, sprawiają, że kupujemy więcej i sięgamy po droższe produkty. Często takie, których nie do końca potrzebujemy lub zakupu których, nie planowaliśmy. Warto więc znać najpopularniejsze i najskuteczniejsze triki marketingowe stosowane w sklepach. Dla swojego dobra i dobra własnego portfela.

Najskuteczniejsze triki marketingowe – przegląd:

  • Urok cen, czyli magiczne końcówki. Celem tej techniki jest przekonanie klienta, że produkty są tańsze niż w rzeczywistości. Mamy tutaj do czynienia z tzw. efektem lewej cyfry. Jak to działa? Kwotę 7,99 zł odczytujemy jako 7 zł, czyli o prawie 1 zł mniej niż jest faktyczna cena danego towaru. Tym samym mamy wrażenie, że towar ten jest po prostu tańszy. Czy ta technika działa? Tak, rewelacyjnie!
  • Rozkład towarów w sklepie. Produkty celowo są poukładane na półkach tak, że te najczęściej kupowane przez klientów, tzw. produkty pierwszej potrzeby, znajdują się jak najdalej od wejścia do sklepu. Dlaczego? Dlatego, żeby klient, idąc kupić na przykład masło, musiał przemierzyć cały sklep i minąć półki z innymi produktami. A nóż coś jeszcze mu się rzuci w oczy i kupi coś więcej oprócz masła, po które przyszedł. Działa tu stara zasada stosowana w handlu od wieków, czyli oko widzi, oko kupi. Jednym z wariantów tej metody, jest zmiana, co jakiś czas, rozkładu działów z poszczególnymi towarami na sali sprzedaży. Istota techniki jest taka, że klienci po jakimś czasie przyzwyczajają się do lokalizacji regałów z towarami, które ich najbardziej interesują i zmierzając do nich, nie zwracają uwagi na inne produkty. A jeśli są zmuszeni do poznawania na nowo topografii sklepu, to istnieje spora szansa, że jak w pierwotnej wersji techniki, coś jeszcze wpadnie im w oko i to kupią.
  • Zasada środkowej półki. Najdroższe produkty lub te, na których sprzedaży sklepowi najbardziej zależy, bo na nich jest na przykład największa marża lub ich termin przydatności się kończy, są układane na wysokości wzroku klienta. Pozostałe, na których sprzedaż sklep nie ma już aż takiego parcia, znajdują się wyżej lub niżej i są zazwyczaj tańsze. Sklepy stosują ten trick, licząc, że zmęczony dniem codziennym i spieszący się klient, nie zada sobie trudu na przeszukiwanie półek i dokładną analizę co się na nich znajduje, tylko odruchowo sięgnie po ten towar, który ma pod ręką, w zasięgu swojego wzroku. Kolejny raz działa tu zasada, oko widzi, oko kupi.
  • Produkty przykasowe, znane też jako towary impulsowe. Impulsowe? Bo kupowane pod wpływem impulsu, pod wpływem chwili, bez racjonalnej potrzeby. Najczęściej to tylko drobiazgi, których cena nie jest wysoka, ale grosz do grosza i będzie kokosza, jak mówi stare polskie przysłowie. I podobnie jak we wcześniejszych metodach, działa znana prawda o oku, które kupi wszystko. Współczesna wersja tej prawdy mówi, że jak klient potknie się o jakiś produkt, to go kupi.
  • Zapach unoszący się po sklepie, powinien być przyjemny i oddziaływać na naszą podświadomość wywołując pozytywne emocje i skojarzenia. Aromat świeżego chleba. Domowego ciasta. Choinki dwa miesiące przed Świętami Bożego Narodzenia. Przypadek? Nie, celowe i zaplanowane działanie, z premedytacją. Przypominają się nam rodzinne święta z dzieciństwa lub inne przyjemne chwile, a to powoduje, że jesteśmy skłonni kupić znacznie więcej, niż potrzebujemy. I wydać na to znacznie więcej pieniędzy niż powinniśmy. Podobnie działa odpowiednio dobrana muzyka. Dobrana pod kątem rytmu, tempa i głośności. Często sprawia, że zostajemy w sklepie dłużej niż to konieczne, to zwiększa szanse, że nasz wózek na zakupy się zapełni.

Jak się bronić?

Opisane chwyty marketingowe to nie jedyne, jakie są stosowane w walce o klienta, a właściwie o jego, jak największe zakupu. Jest ich znacznie więcej, bo kreatywność sprzedawców nie zna granic. Jednak opisane tutaj są wręcz sztandarowe. Czy można się przed nimi bronić? Tak. Przede wszystkim, ważna jest świadomość ich istnienia i zasad, na jakich działają. Idąc do sklepu na zakupy, dobrze jest też przestrzegać kilku zasad, m.in. nie iść na zakupy z pustym żołądkiem, bo głodni wydajemy więcej, zrobić listę zakupów, tego, co naprawdę jest nam potrzebne i trzymać się jej konsekwentnie, płacić gotówką, bo wtedy mamy większą kontrolę nad tym ile wydajemy. Wiedza na temat trików marketingowych stosowanych przez sprzedawców oraz przestrzeganie kilku ww. prostych zasad wyjdzie na pewno na dobre naszemu portfelowi i domowemu budżetowi.

 

Foto: pixabay.com

Dodaj komentarz

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.